środa, 27 lutego 2013


Kolejna pobudka, przygotowanie do wyjścia, śniadanie i lekcje. Dzisiaj ubrałam rurki, bokserkę i bejsbolówkę do tego białe conversy. Włosy związałam w kucyka i lekki makijaż. Pierwsza lekcja to polski. Wszyscy zaspani, bez zapału do pracy. Potem już z górki. Lekcje minęły dość szybko, później czas dla siebie. Postanowiłyśmy pójść na miasto i może jakieś zakupy. Miasto fajne, niestety nie zdążyłyśmy dużo zobaczyć bo czas nas gonił. Za to galerię obejrzałyśmy dość dokładnie. Była ogromniasta. Moje nowe nabytki to 2 bluzki i brązowy sweter. Po powrocie do bursy trzeba było się pouczyć. Wiedziałam, że przy dziewczynach się nie skupię, więc poszłam do biblioteki. Wzięłam kilka książek i usiadłam przy stoliku. Zauważyłam, że przy stoliku obok siedzi jakiś chłopak. Nie mogłam się przyjrzeć bo zasłonił sie książką. Ja też zaczęłam czytać. Po jakiś 15 minutach zauważyłam, że chłopak pisze coś w zeszycie. Mogłam  dokładnie się przyjrzeć. Był brunetem. Całkiem fajnie wyglądał. Co chwilę spoglądał w moją stronę. Tylko najgorsze było, to że nie nic o nim nie wiedziałam i nie miałam pewności, że jest z Polski -.- Przypominiałam sobie, że czas leci a kolacja już o 19:30 szybko sięgnęłam po komórkę. Oczywiście ja i mój mózg -.- zostawiłam ją w pokoju. Zostało mi tylko jedno zapytać się bruneta o godzinę. Z niepewnością podeszłam "I'm sory :) What time is it ?" - "Słucham"- odpowiedział. Jesnyy jakie szczęście :D "Wiesz która jest godzina? "-odpowiedziałam szybko-"Czekaj bo ja sam nie wiem"- zaśmialiśmy się, wyciągnął telefon z kieszeni "o cholera już 19:35, jestem spóźniony"- no nie zasiedziałam się-"Ja też, dzięki. Narazie"- szybko odłożyłam książki na półkę, i wyszłam z pomieszczenia. Jego już też nie było. Po kolacji wytłumaczyłam wszystko pani Kasi więc nie było zbędnych przemówień. W pokoju opowiedziałam wszystko dziewczyną. Reakcja Olki mnie zaszokowała "znajdę go i będę wyrywać"- "powodzenia" rzuciłam tylko i poszłam do łazienki. Potem już tylko spać. Podsumowując dzień zaliczony na wielki + :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz