środa, 27 lutego 2013


Pierwszy dzień do szkoły, stres gorszy niż przed wyjazdem. Nauczyciele, towarzystwo, szkoła. Otchłań ciekawości mnie pożerała. Pobudkę mieliśmy o 6:30, a śniadanie godzinę później. Wstałam pierwsza więc łazienka moja :D Ogarnęłam się, wyprostowałam włosy i mały make-up. Na rozpoczęcie roku ubrałam się w czarną spódnicę, białą bokserkę i pudrowy sweterek. Co do butów, były to czarne koturny. Potem śniadanie i oprowadzenie po szkole. O 10 odbyło się uroczyste powitanie uczniów, przedstawienie nauczycieli i kilka słów od dyrektora. Cierpliwie wysłuchaliśmy i rozeszliśmy się do klas. Naszą wychowawczynią była pani Kasia, jak na pierwszą lekcję z nią wydawała się całkiem fajna. Powiedziała kilka słów o sobie i podała plan lekcji oraz przedstawiła zajęcia pozalekcyjne. Ja kiedy tylko usłyszałam słowo siatkówka, pierwsza się zapisałam. Poszłam też na tańce. Po 45 minutach przebytych w klasie mieliśmy 2 godziny dla siebie, potem miały odbyć się zajęcia integracyjne wszystkich Polskich uczniów. W wolnym czasie poszłyśmy z dziewczynami do pokoju i tam rozmawiałyśmy. Już po jednym dniu miałyśmy do siebie zaufanie i mogłyśmy gadać niemal o wszystkim. No oczywiście poza Olką ona gdzieś poszła. I dobrze . Potem się przebrałam. Ubrałam rurki, bluzkę(rękaw ¾) kremową w niebieskie paski i małą kieszonką. Do tego postawiłam na converse. Włosy 2 razy przeleciałam szczotką i byłam gotowa do wyjścia. Weszłyśmy do dużej Sali, gdzie siedziało już sporo osób. Zajęłyśmy miejsca i po krótkim oczekiwaniu zaczęły się zajęcia. Każdy miał powiedzieć coś o sobie. Trochę nam to zajęło, potem jakieś gry. Wszystko trwało jakieś 2 godziny. Potem wszyscy rozeszli się do pokoi i do wieczora czas dla siebie. Ja jednak nie miałam go za dużo. O 18 pierwszy trening. Pół godziny na przygotowanie się, trzeba było się sprężać na dodatek łazienkę dzieliłam z Julką ona też się zapisała na siatkówkę. To nawet dobrze bo nie byłam sama. Przebrałam tylko bluzkę na jakąś luźniejszą, włosy związałam w kucyka, bluza do ręki, spakowany sprzęt do torby z NIKE i gotowa do wyjścia :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz